Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi prim8 z miasteczka Szczecin Zdroje. Mam przejechane 95626.00 kilometrów w tym 26888.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 16.81 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 0 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy prim8.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 10.00km
  • Czas 00:45
  • VAVG 13.33km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Bieganie

Poniedziałek, 24 października 2011 · dodano: 24.10.2011 | Komentarze 0

Wczoraj bieganie po puszczy metodą "byle dalej od szlaków". Najczęściej po szczytach górek. Piękniej tu niż na udeptanych drogach. Dzisiaj biegowy replay. Tym razem "ścieżką zdrowia" wokół Szmaragdu. Po powrocie okazało się ,że jest pare spraw do załatwienia. Ciepłe ciuchy i rowerem na Słoneczne. Właściwie mogłem wpisać parę kilometrów w rubryce "teren" ze względu na wykopki przy remoncie ulicy Struga.




  • DST 16.00km
  • Teren 12.00km
  • Czas 01:22
  • VAVG 11.71km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Nudy

Sobota, 22 października 2011 · dodano: 23.10.2011 | Komentarze 3

Po Puszczy Bukowej.




  • DST 15.00km
  • Teren 8.00km
  • Czas 01:21
  • VAVG 11.11km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Wodnik Moczarek

Piątek, 21 października 2011 · dodano: 21.10.2011 | Komentarze 2

W srodę i czwartek trochę chodzenia po puszczy a rower tylko stacjonarny. Ruszyłem więc dzisiaj ostro wjazdem od strony szpitala Zdroje. Forma chyba niezła bo tam gdzie kiedyś prowadziłem rower( piach!!!) teraz z trudem ale przejechałem. Pod wiaduktem do Szwedzkiego Bruku i serpentynami pod górę aż do Głazu Grońskiego. Czarnym szlakiem...i przed Głazem Serce postanowiłem skręcić w lewo. Początkowo jechałem po ledwo widocznej ścieżce, która po jakimś czasie oczywiście zginęła. No i zaczęło się. Szukając ubitej drogi zaliczyłem jakieś mokradła, chaszcze...i tak przez pół godziny może z kilometr udało mi się przejść...bo o jeżdzie mowy nie było. W końcu po sforsowaniu dwóch strumieni dotarłem do Drogi Dolinnej przy Bramie Czwójdzińskiego. Dalej już bruki i asfalty do ronda w Zdrojach. Strój po bagiennych wędrówkach już się suszy po praniu. Acha...jak się rower wolno prowadzi albo niesie to licznik kilometrów ani minut nie dodaje:).




  • DST 14.00km
  • Teren 11.00km
  • Czas 01:22
  • VAVG 10.24km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Bukowiec

Wtorek, 18 października 2011 · dodano: 18.10.2011 | Komentarze 0

Wjazd do puszczy w Zdrojach ulicą Letniskową. Szmaragd, Psi Dąb i Szosą Kołowską do Bukowca. Cały czas ostry podjazd... 6km w 45 minut. Dalej już najczęściej z górki...Zielawa i czerwonym szlakiem do Szwedzkiego Bruku. Wyjazd od ulicy Mącznej.




  • DST 14.00km
  • Czas 00:50
  • VAVG 16.80km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Chodnik

Poniedziałek, 17 października 2011 · dodano: 17.10.2011 | Komentarze 5

W niedzielę 8 km na nogach po puszczy. Spokojne łażenie więc dzisiaj trzeba było to nadrobić. Najpierw ze Szmaragdu do Psiego Dębu i dalej żółtym szlakiem do wiaduktu na Smoczej. Wzdłuż autostrady puszczą do Panoramy i z powrotem Szmaragd. Wszystko na kijach. Razem będzie z 10 km. Popołudniu dostałem zlecenie małżeńskie... chodnik, metr szerokości, do korytarza - szukać!!! Rowerem po Leroyach, Komfortach i Castoramach ...całe prawobrzeże objechane...zadanie niewykonane:(




  • DST 27.00km
  • Teren 16.00km
  • Czas 02:55
  • VAVG 9.26km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Lwia Paszcza

Sobota, 15 października 2011 · dodano: 15.10.2011 | Komentarze 6

Wczoraj na nogach z Klęskowa do Kołówka a ponieważ opieńki nie dopisały to z powrotem mogłem biec Drogą Górską. Razem 8 km. Dzisiaj rowerem do puszczy od strony ulicy Świętochowskiego i do ulicy Sennej a póżniej pod górę aż do Mazurkowa. Tu mam zawsze kłopot ze znalezieniem drogi do stadniny za Kołowem. Wybrałem żółty szlak i po stu metrach wykrzyknik namalowany na drzewie powinien mnie skłonić do zmiany decyzji. Nie skłonił więc miałem za swoje! Trzęsawisko, chaszcze, rower najczęściej na plecach ... i tak przez kilometr. W końcu zgubiłem szlak i musiałem sięgnąć po mapę. Okazało się, że jestem blisko Lwiej Paszczy, żródełka leśnego strumyka. Nigdy tam nie byłem więc wykorzystałem fakt zabłądzenia. Póżniej żółtym szlakiem do czerwonego i utartymi już brukami z powrotem. Piękna pogoda więc jutro jakiś replay.




  • DST 14.00km
  • Teren 9.00km
  • Czas 01:16
  • VAVG 11.05km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Pokarm dla zwierzyny

Czwartek, 13 października 2011 · dodano: 13.10.2011 | Komentarze 2

Zdroje-Słoneczne-Bukowe i wjazd do puszczy. Moja ulubiona trasa Głaz Grońskiego-Głaz Serce-Bukowiec-Szwedzki Kamień-Mączna. Dużo podjazdów a zjazdy komplikuje buczyna.To tak jak by jeżdzić po kulkach z łożysk wysypanych na parkiet.O stanie garderoby ani słowa bo Małgosia każe mi pociąć ostatnią koszule. A skąd tytuł wpisu? Przywiozłem chomikom sześć buczynowych orzeszków...po dwa na twarz:)




  • DST 13.00km
  • Teren 6.00km
  • Czas 01:00
  • VAVG 13.00km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Podjuchy

Środa, 12 października 2011 · dodano: 12.10.2011 | Komentarze 7

Najpierw 5km po puszczy.Tym razem marszobieg z kijami tzn.pod górę i po płaskim marsz a z górki bieg z kijami pod pachą. Po południu rowerem do Podjuch. Na Smoczej odechciało mi się podjazdów więc w tył zwrot do Zdroi... ale leń minął przy Morwowej i ruszyłem pod górę do Panoramy. Ten podjazd jest dwa razy sztywniejszy od tego do Kołówka. Póżniej już puszczą do Szmaragdu i dalej do wyjazdu Mączna. Krótko ale koszulka pod kurtką mokra.




  • DST 17.00km
  • Czas 01:03
  • VAVG 16.19km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Zimne uszy

Wtorek, 11 października 2011 · dodano: 11.10.2011 | Komentarze 1

W niedzielę po wyborach polazłem do puszczy -10 km i poł reklamówki opieniek. W poniedziałek lało a odkręcone błotniki powodują ,że jazda w deszczu to jak stanie pod rynną. Odkurzyłem więc rower stacjonarny i godzinkę pokręciłem. Dzisiaj mżawka ale taka,że bieganie wokół Szmaragdu było nawet przyjemne.Dwie rundy po dwa i pół kilometra każda po miesięcznej,wymuszonej przerwie poszły niespodziewanie dobrze.Po szesnastej wyszło słońce więc szybciutko w godzinkę do Dąbia i z powrotem. Zimno w uszy ... w Lidlu mają być jakieś fajne czapki:)




  • DST 16.00km
  • Teren 8.00km
  • Czas 01:15
  • VAVG 12.80km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Srogi gajowy

Sobota, 8 października 2011 · dodano: 08.10.2011 | Komentarze 4

Ze Zdrojów (!!!) do Kołówka przez puszczę i z powrotem. Dodatkowo pół koszyka zebranych opieniek...ale przyszedł srogi gajowy i wszystko zabrał.